Kategoria: Psychoterapia
-

Fałszywe złoto milczenia
Mówi się, że mowa jest srebrem, a milczenie złotem. Ale jak w każdej opowieści o złocie, i tu kryje się przekleństwo. Król Midas srogo się zawiódł na darze zamieniania wszystkiego w złoto. W relacjach międzyludzkich milczenie ma swoją złotą wagę. Może być szlachetną pauzą może też stać się zbroją lub narzędziem władzy. W jaki sposób…
-

„Triumf nad obiektem”- portret
Przychodzi baba do lekarza – tak zaczynała się w zeszłym stuleciu cała seria kawałów z zaskakującą puentą. Jak mogłaby się rozwinąć opowieść: „przychodzi baba na psychoterapię”? Branżowe dowcipy, które znam, mają zwykle gorzki posmak – i taki też jest ten portret. To portret osoby, nazwijmy ją Maria, której bardzo trudno jest pomóc. Ona przychodzi nie…
-

Autozmysłowość – obrona, która chroni i więzi.
Frances Tustin w swojej pracy z dziećmi autystycznymi pokazuje, że odczucia zmysłowe stanowią fundament życia psychicznego. W jej ujęciu autozmysłowość, czyli intensywne skupienie się na własnych doznaniach zmysłowych, pełni funkcję ochronną wobec lęków, które są dla dziecka zbyt pierwotne i przytłaczające, aby mogło je przeżywać wprost. Jest to obrona przed rozpadem, rozbiciem na kawałki, przed…
-

Obrona przed dezintegracją – autystyczne mechanizmy otorbienia i pomieszania
Frances Tustin, jedna z kluczowych postaci w psychoanalitycznym rozumieniu autyzmu, wprowadziła pojęcia dzieci otorbionych i pomieszanych, które pomagają uchwycić dwa zasadniczo różne, choć równie głęboko zakorzenione sposoby przeżywania rzeczywistości przez dzieci z autyzmem psychogennym. Oba te pojęcia odnoszą się do sposobów obrony przed doświadczeniem dezintegracji, spadania i bycia nieutrzymanym, o których pisała również Anne Alvarez.…
-

Spadanie i trzymanie – o autystycznym lęku i nadziei
Poniższy tekst oparty jest na inspirujących i poruszających rozważaniach Anne Alvarez, zawartych w książce „Autystyczne obrony osób neurotycznych”. Alvarez – kontynuując myśl Frances Tustin – opisuje w niezwykle czuły sposób świat dzieci z autyzmem psychogennym. W tym tekście przybliżam jedno z tych doświadczeń – przerażenie spadaniem i potrzebę „bycia trzymanym” – które wydaje się być…
-

„To nie było tak. Ale chciałbym, żeby było.” O tym, co czasem naprawdę znaczą nasze słowa
W rozmowach o rodzinie i dzieciństwie często pojawiają się zdania, które – choć brzmią jak relacje z przeszłości – bywają raczej odbiciem pragnienia niż rzeczywistego wspomnienia.„Zawsze miałem oparcie w rodzicach.”„W naszej rodzinie panowała bliskość.”„Dostałem wszystko, czego potrzebowałem.” Takie stwierdzenia mogą być zakorzenione bardziej w potrzebie niż w faktach. Nie są świadomym fałszowaniem przeszłości. Raczej są…
-

Jestem dostrzegany i rozumiany. To znaczy, że żyję.
Często to właśnie terapeutyczna relacja pozwala nam zrozumieć, jak bardzo pragniemy być dostrzegani. Klient siada naprzeciwko, zaczyna opowiadać o sobie, a terapeuta patrzy. Ale nie tylko patrzy. On słucha i rozumie, jak nikt inny dotąd. To spojrzenie i rozumienie budują most, po którym klient może przejść z mgły w stronę klarowności. W kontekście psychoanalitycznym bycie…

